Jesteś tutaj

Wybór i koszt alternatywny

Ludzie podejmują decyzje dotyczące wykorzystania zasobów i technologii w procesie gospodarowania. Decyzje te podejmowane są w określonym momencie czasu. Suma takich momentów składa się na ciągłość procesów gospodarczych.

Gospodarowanie, które odbywa się zawsze w określonym momencie czasu napotyka na ograniczoność zasobów i technologii. Dana jest pewna wielkość zasobów i dana jest technologia. W każdym momencie istnieje tylko pewna ilość ludzi zdolnych i chcących podjąć pracę, istnieje tylko określona liczba hektarów ziemi czy też określone ilości zasobów (węgla, rud, metali, ropy naftowej, itp.). Podobnie jest z technologiami produkcji dostępnymi do wykorzystania w procesach wytwórczych. Znane i możliwe do wykorzystania technologie są ograniczone (nie jest ich nieskończenie wiele). Nawet gdyby zastosować najlepsze z dostępnych technologii i wykorzystywać w maksymalnym stopniu wszystkie zapasy zasobów, to zawsze możliwe będzie wytworzenie jedynie ograniczonej ilości nowych dóbr w ciągu roku. Wynika to z faktu, iż nie wszystkie zasoby mogą być wykorzystane w stopniu maksymalnym (np. bariera biologiczna uniemożliwia pracę człowieka przez 24 godziny na dobę). Także nie wszyscy producenci mogą stosować najlepsze,
istniejące w danym momencie technologie. Technologii najnowszych jest zawsze zbyt mało w stosunku do zapotrzebowania. Większość producentów wykorzystuje technologie znane i opanowane. Technologie nowe są wprowadzane początkowo przez niewielu producentów (innowatorów), a dopiero później rozprzestrzeniają się w całej gospodarce.

Konsekwencją tych zjawisk jest problem rzadkości w ekonomii. Rzadkość jest wynikiem zależności między zapotrzebowaniem ludzi na dobra (zapotrzebowaniem potencjalnym) a ograniczonymi zdolnościami wytwarzania tych dóbr. Problem rzadkości występuje zawsze, kiedy zapotrzebowanie ludzi na dobra podwyższa możliwości wytwarzania tych dóbr (niezależnie od tego jak znaczne są możliwości produkcyjne).

Wraz z upływem czasu pojawiają się nowe i lepsze technologie produkcji, zwiększają się również zasoby. W rezultacie prawa strona nierówności powiększa się - zwiększają się możliwości wytwarzania większych ilości dóbr. Z drugiej strony jednak wzrasta liczba ludzi, rosną również potrzeby, które każdy chciałby zaspokoić. Tak więc lewa strona nierówności także zwiększa się sprawiając, że problem rzadkości nie znika.

Każde społeczeństwo, nawet to najbogatsze, żyje w świecie rzadkości. Ludzie bowiem stale chcą konsumować więcej niż są w stanie wytworzyć.

Ponieważ nie możemy mieć wszystkiego, co byśmy chcieli, to jesteśmy zmuszeni do dokonywania wyborów. Mając własny ograniczony dochód nie możemy kupić wszystkich rzeczy, które chcielibyśmy mieć. Podczas podejmowania decyzji wybieramy spośród rzeczy, na które możemy sobie pozwolić te, które sprawiają nam najwięcej przyjemności bądź satysfakcji.

Podczas dokonywania wyboru z czegoś musimy zrezygnować. Rzecz, z której rezygnujemy, jest naszym poświęceniem, którego musimy dokonać, aby uzyskać to, na co się zdecydowaliśmy.

Kiedy to coś kupimy, to płacimy pieniędzmi za wybraną rzecz. Jednocześnie rezygnujemy z następnej, atrakcyjnej rzeczy, którą moglibyśmy kupić za tą samą ilość pieniędzy. Przedsiębiorstwo może mieć wystarczające fundusze jedynie na zakup nowego komputera lub na zamówienie nowego wystroju swojego biura. Jeśli wybierze kupno komputera, rzeczywistym kosztem nowego wyposażenia biurowego będzie stracona możliwość ulepszenia biura.

Społeczeństwo jako całość, dokładnie tak samo, jak każdy człowiek lub przedsiębiorstwo, również musi dokonywać wyborów.

W teorii ekonomii wychodzi się z założenia, że potrzeby ludzkie są nieograniczone, a środki będące do dyspozycji każdego społeczeństwa są ograniczone. Ta obiektywna sprzeczność między ograniczonymi środkami a nieograniczonymi potrzebami rodzi konieczność wyboru ekonomicznego. Każdemu wyborowi towarzyszą dwa efekty - korzyści i koszty. Przy założeniu, że zasoby kapitału i pracy są dane i nie zmieniają się w czasie, przesunięcie ich z jednej dziedziny do innej musi oznaczać zmniejszenie produkcji tam, zasobów ubywa i zwiększenie produkcji tam, gdzie zasobów przybywa. Przy nie zmienionych środkach, wyboru dokonuje się według zasady "coś za coś". Przy każdym wyborze "czegoś więcej, czegoś mniej" mamy do czynienia z kosztami produkcji, zawsze bowiem coś zyskujemy, ale coś tracimy. To rozumienie prowadzi nas do ważnego w teorii ekonomii pojęcia kosztu alternatywnego.

Koszt alternatywny to koszt zaniechanych możliwości. Mierzony jest on wartością tej produkcji, której nie realizujemy lub z której rezygnujemy w tym celu, aby zwiększyć produkcję innych dóbr lub innych wartości.

Ten sposób rozumienia oparty na kosztach alternatywnych zwraca uwagę na racjonalność wyboru ekonomicznego. Chodzi bowiem o to, aby nie wybierać rozwiązania gorszego, skoro istnieją rozwiązania lepsze, tzn. przynoszące wyższe korzyści.

Zwiększając produkcję dóbr produkcyjnych o jednostkę odnosimy określone korzyści (np. zwiększamy potencjał produkcyjny). Osiągnięcie tych korzyści związane jest jednak z koniecznością podniesienia kosztu alternatywnego. Kosztem tym jest rezygnacja z produkcji dóbr konsumpcyjnych - rezygnacja z możliwości jakie moglibyśmy osiągnąć przeznaczając zasoby na wytwarzanie większej ilości dóbr konsumpcyjnych, a nie produkcyjnych. Koszt alternatywny jest rosnący: koszt drugiej jednostki dobra produkcyjnego jest większy aniżeli koszt pierwszej jednostki, koszt trzeciej jednostki jest większy aniżeli drugiej, itp.

Ogólnie można powiedzieć, że korzyści osiągane z decyzji o produkcji określonej ilości dóbr jednego rodzaju kosztują społeczeństwo pewne ilości innych dóbr, które możnaby wytworzyć przy pomocy zasobów zużytkowanych na produkcję tych pierwszych.

Każdej korzyści (zyskowi) z podjętej decyzji gospodarczej towarzyszy koszt alternatywny (koszt utraconych korzyści)